|
Namawiamy na kolor

Dobrze wiemy, że wiele kobiet najchętniej schowałoby się w wyszczuplającej
czerni i bezpiecznych, szaro-burych odcieniach, w których stają się
„niewidzialne”, i do bólu nijakie. Moda jednak (a za nią i my), namawiamy
Cię do odświeżenia swojego wizerunku za pomocą koloru. Dobrze dobrana
oprawa kolorystyczna to więcej niż połowa sukcesu! Dotyczy to koloru
stosowanej farby (fryzjerzy przekonują do rozjaśniających balejaży, a
unikania skrajności – kruczoczrnego lub platyny), makijażu (fluid w
naturalnym odcieniu i transparentna, koralowa pomadka potrafią zdziałać
cuda) i oczywście – ubrań. Uczmy się od Włoszek, Hiszpanek i Amerykanek,
które nie rezygnują z koloru w tzw. „średnim wieku”, a wręcz przeciwnie –
wtedy skutecznie wykorzystują jego moc. Intensywna czerwień, pastelowy róż,
mocna zieleń – mogą bardzo przysłużyć się Twojej karnacji i „zdjąć” z
twarzy zmęczenie, a przydać jej blasku. Eksperymentuj, szukaj „swoich”
kolorów – najlepiej stanąć bez makijażu w naturalnym świetle i przymierzać
kolejnych „kandydatów”.
Nie trzeba dokonywać od razu skrajnej rewolucji. Na początek wystarczy być
może „kropla koloru” – w postaci odważniejszej koszulowej bluzki pod szarym
żakiecikiem czy wzorzystej chustki. Zauważ również bardzo modne w tym
sezonie pudrowe pastele – to dobry sposób, by przemycić trochę barwy do
Twej szafy.
W tym sezonie moda proponuje nam do wyboru:
- złoty lub chłodny beż w pięknym, „cielistym” odcieniu
- szarość, która świetnie łączy się z intensywnym odcieniem niebieskiego,
szmaragdową zielenią, czerwienią
- marynarski granat i towarzyszącą mu mocną czerwień i czystą biel
- pudrowe i delikatne odcienie różu, błękitu i fioletu
- tony wody: kobalt, turkus, błękit
- mocne kolory podstawowe podobne do barw szkolnych plakatówek: żółty,
zielony, niebieski, czerwony
- czystą biel idealną na lato
Wasza Osobista Stylistka




Wszystkie zdjęcia: Juan Echeverria/Pasarela Cibeles Madrid
|
|
|
|