|
Uwierz w dżins

Być może uważasz, że w „pewnym wieku” nie przystoi nosić dżinsów – tego
niezaprzeczalnego symbolu młodzieżowego ducha i niezależności. To duży
błąd! Dobrze dobrane do sylwetki dżinsy i w odpowiednim kolorze, potrafią
zdziałać cuda i odjąć z metryki kilka dobrych lat. One aż „promienieją”
pewnością siebie i niemal zawsze są „w trendach”. Pamiętać trzeba jedynie o
kilku zasadach:
- rezygnujemy ze zbyt obcisłych dżinsów-rurek, idealne są klasyczne modele
o prostych nogawkach, ewentualnie lekko rozszerzające się na dole
- żakiet uszyty z denimu też potrafi być bardzo szykowny, zwłaszcza jeśli
noszony jest z koszulową bluzką
- współczesny dżins jest często bardzo lekki i mięciutki – zupełnie zrywa z
wizerunkiem tkaniny sztywnej i niepodatnej na układanie, teraz projektanci
potrafią go szczypać, marszczyć, plisować, dzięki temu odsłania on swoje
inne oblicze – nie tyle sportowe, co eleganckie
- decyduj się na ciemniejsze odcienie dżinsu – granat, czerń, wygladają nie
tylko bardziej szykownie, ale również odejmują kilogramów
- nie polecamy modeli przefarbowywanych, podziurawionych, łatanych – nawet
jeśli aktualna moda takie promuje (na całe szczęście zawsze pamięta
równolegle o spokojnej klasyce)
- ostrożnie z dżetami, cekinami, haftami – tu doskonale sprawdza się zasada
„co za dużo, to niezdrowo”
- nie dodawaj sobie centymetrów w biodrach poprzez noszenie modeli z dużymi,
nakładanymi kieszeniami na pupie, wybieraj te z prostymi, płaskimi
kieszonkami
- pamiętaj, że wybór mniejszego rozmiaru, w który się „wbijesz”, nie
spowoduje, że stracisz na wadze – przeciwnie, te nadprogramowe kilogramy
ukażą się z całą mocą za sprawą fałdek nad paskiem i po bokach lub
potężnych ud
- brzuch i biodra idealnie spłaszczają dżinsy bardziej zabudowane w talii,
z tzw. „wysokim stanem”
- ciemne dżinsy o prostych, klasycznych nogawkach i biała, koszulowa bluzka
plus skromna biżuteria (na przykład perły w uszach), to niemal zawsze
„strzał w dziesiątkę”, przy minimum nakładów mamy naprawdę maksymalny efekt
- absolutnie unikaj noszenia „dżinsowych kompletów” – kurtki i spodni lub
spodni i marynarki, wygląda to niestety – nie owijamy w bawełnę –
nieznośnie tandetnie
Wasza Osobista Stylistka

Wszystkie zdjęcia: Juan Echeverria/Pasarela Cibeles Madrid
|
|
|
|